Nocą do granicy z Kundami Portowymi.

kundy21 3Wszyscy jesteśmy spragnieni aktywności fizycznej. Mimo, że pogoda nie pomaga nam w realizacji wielu zamierzeń, to są takie imprezy, które niezależnie od tego czy leje deszcz czy żar słoneczny, gromadzi grono zapaleńców. Event militarno-sportowy pod nazwą 007, w którym udział wzięli miłośnicy biegów długodystansowych i nordic walking, to taka właśnie impreza organizowana przez grupę Kund Portowych we wsparciu naszego klubu KS ISKRA, WKS Flota Gdynia oraz Akademii Marynarki Wojennej. Późnym wieczorem (o godz. 22.00)  8 maja b.r. sprzed wejścia głównego AMW wystartowali pierwsi zawodnicy na 100 km  Nordic Walking, zagrzewani do boju przez Prezesa WKS Flota Arkadiusza Sobieraja i Prezesa KS Iskra Ireneusza Kamińskiego. O północy wystartowali biegacze, którzy do pokonania mieli ponad 100 kilometrów.
Trasa prowadziła przez centrum Gdyni brzegiem morza przez Sopot zahaczając o molo w Sopocie poprzez najpiękniejsze zakamarki Gdańska z fontanną Neptuna po drodze. Pierwszy etap kończył sie przy przeprawie promowej w Mikoszewie. Po przeprawienu się przez Wisłę rozpoczął się drugi etap do którego dołączyli zawodnicy startujący na dystansie 50 km. Pogoda dopisała, świeże i rześkie powietrze dawało idealne warunki do długodystansowych biegów. Meta tego wydarzenia usytuowana była przy granicy polsko - rosyjskiej na plaży przy wejściu nr 1, gdzie na uczestników czekała wojskowa grochówka, grill, okolicznościowe dyplomy oraz jedyny w swoim rodzaju medal.
 
Należy nadmienić, iż pierwsze miejsce biegu na dystansie 100 km zajął podchorąży naszej uczelni st. mat. pchor. Patryk Kościński a dystans 100 km NW najszybciej ukończył Rafał Błądek.
 
Dziękujemy wszystkim, którzy dołożyli się do zorganizowania tego eventu. 
Należy tu wspomnieć, że ogromne zaangażowanie Kund Portowych z Arkiem Paluczakiem na czele i jego załogą, którzy potrafią zgromadzić wokół siebie grona fantastycznych ludzi o wspólnej pasji.
Do zobaczenia na kolejnej imprezie już w czerwcu!
Korsarz już stawia żagle i ładuje działa!
kundy21 1kundy21 2kundy21 4kundy21 5
 

Pomerania Trail 2020 to jeden z nielicznych biegów zorganizowanych w trakcie trwającej epidemii COVID 19

pomerania 2020 1  Organizacja masowych imprez biegowych nigdy nie stała się tak uciążliwą jak teraz w trakcie trwania obostrzeń epidemiologicznych. Rok 2020 zapisze się w pamięci biegaczy jako okres niezrealizowanych planów i przeniesionych, Bóg wie na kiedy,  zaplanowanych startów. Jeden z nielicznych i może nawet jeden z ostatnich biegów, który odbył się w ścisłym reżimie obostrzeń antywirusowych oraz w rytmie COVIDA to Pomerania Trial 2020.
10 października 2020 roku – na terenie Gminy Luzino ze startem i metą ulokowaną w nowoczesnym kompleksie Klubu Jeździeckiego Barłomino obyła się druga już edycja tego górskiego festiwalu biegowego Pomerania Trail.
  Organizatorzy przygotowali dla uczestników cztery główne dystanse: PT 65km z przewyższeniami ok. 2000 m , PT 43km i 1200m, PT 25km i 600m oraz PT 12km i 200 m. Trzy najdłuższe dystanse były również biegami kwalifikacyjnymi do Ultra Trail du Mont Blanc.
  Pomerania Trail to najnowszy projekt dla biegaczy i chodziarzy na Pomorzu. Trasy wszystkich dystansów przebiegały przez dziewiczy krajobraz Nadleśnictwa Strzebielino. Obfitowały w dużą ilość podbiegów. To właśnie w tych terenach między Luzinem, a Lęborkiem mamy największe przewyższenia na Pomorzu oraz drugi co do wysokości (po Wieżycy) punkt na Pomorzu – Jelenią Górę 221m n.p.m. W biegu na dystansie 65km udział wzięli między innymi członkowie naszego Klubu Sportowego ISKRA, ultramaratończycy: Katarzyna Śliwińska oraz Mariusz Wąż. Bieg na tym dystansie prowadził po leśnych ścieżkach, szlakach i przełajach przepięknego „Beskidu Kaszubskiego”. 
 
  Wyniki naszych reprezentantów:
Katarzyna Śliwińska 09:04:53 – 2 miejsce w kat. K50
Mariusz Wąż 09:06:54 – 8 miejsce w kat. M50
 pomerania 2020 2

Rzeźnik 2020 – upragniony pierwszy start po ogłoszeniu obostrzeń związanych z sytuacją epidemiologiczną związaną z COVID 19

Rzeznik 1Rzeźnik to jeden z najbardziej popularnych biegów górskich w Polsce. Tegoroczny Rzeźnik był pierwszą dużą imprezą biegową, która odbyła się od czasu wprowadzonego w marcu zakazu organizowania zawodów sportowych. W tym wyjątkowym Festiwalu Biegowym wzięło udział ponad 2 tys. osób. Udało się to osiągnąć dzięki specyficznej formule imprezy wymyślonej i przygotowanej specjalnie na epidemiczne warunki. W tej zmienionej wersji Festiwal Biegowy Rzeźnik 2020 trwał aż 9 dni, od 6 do 14 czerwca, po to by biegacze, nie mogąc rywalizować ze sobą bezpośrednio, mogli indywidualnie pokonać trasę wybranego biegu.

Rejestrując się w wirtualnym biurze biegu, każdy uczestnik wybierał dzień i godzinę startu. Trasy były znakomicie oznakowane (także dla warunków nocnych), co potwierdzają nasi klubowi ultra-maratończycy (K. Śliwińska i M. Wąż). Przez cały okres trwania Festiwalu zapewniony był pomiar czasu na starcie i mecie w Cisnej oraz opieka medyczna. W punkcie odbioru pakietów kontakt z obsługą był zdystansowany, a zawodnicy i wolontariusze musieli nosić maseczki.

Ponieważ z powodów sanitarnych nie można było zorganizować tradycyjnych punktów żywieniowych, trasy biegów zostały wytyczone tak, aby biorący w nim udział przebiegali przez Cisną, gdzie mogli posilić się, napić i ewentualnie przebrać co było bardzo istotne, gdyż warunki, które panowały na trasie w tym roku były po prostu okropne. Długotrwałe opady deszczu i burze sprawiły, że bieszczadzkie szlaki zamieniły się w bagna i rzeki błota, w których grzązł każdy nierzadko zostawiając w błocie buty. O rekordowych wynikach trudno było mówić. Zamiejscowi i stali bywalcy imprezy zgodnie twierdzą, iż takiego błota w Bieszczadach nikt chyba nie pamięta. Limity czasowe zostały zniesione co dało biegaczom jeszcze jedną nietypową możliwość, z której wielu skorzystało. Dłuższe biegi można było rozłożyć nawet na kilka dni, biegnąc jednego pierwszą pętlę Rzeźnika, Sky czy Ultra, a drugą i ewentualnie trzecią uzupełnić w dni następne, nawet po dniu przerwy. Nasi zawodnicy, Katarzyna Śliwińska i Mariusz Wąż, początkowo zapisani na bieg Ultra Rzeźnik z dystansem 108 km, ze względu na burze gradowe i ciągłe ulewy zakończyli swój udział w tegorocznym Festiwalu na dwóch pętlach tj. klasycznym biegu Rzeźnika z dystansem 83km (bieg parami) z czasem lekko ponad 24 godziny. Należy wspomnieć, że bieg ten należy do najcięższych biegów górskich organizowanych w Polsce, gdzie sumaryczne długość podbiegów (przewyższeń) wynosi ponad 5 tys. metrów.

Rzeznik 2 Rzezznik 3 Rzeznik 2 Rzeznik 2

TUT – tak brzmi początek sezonu biegowego w 2020 roku.

TUT2020 2

Tegoroczny TUT czyli Trójmiejski Ultra Trail, przypadł na ostatni 29 dzień lutego. Trochę późno, ale już od siedmiu lat dla niektórych biegaczy, zwłaszcza tych biegających ULTRA, udział w TUT-cie traktowany jest jako rozpoczęcie nowego sezonu biegowego. Tak też stało się w tym roku.

Dla naszych klubowych ultra-maratończyków to kolejny już 5 start w tym dosyć popularnym biegu organizowanym w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym. Trzeba też wspomnieć, że to jest jedyny zimowy górski bieg nad morzem w Polsce. W tym roku dla uczestników przygotowano kilka nowości. Tym razem zawodnicy mogli wybrać któryś z aż 4 dystansów mierzących: 10, 21, 42 i 68 km. Każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Bez zmian pozostał najdłuższy – 68 km dystans (+/- 1500 m).

Na starcie stanęło niemal 300 biegaczy a wśród nich nasi klubowi biegacze: Katarzyna Śliwińska i Mariusz Wąż. Zawodnicy wystartowali o godz. 7:00 z ul. Tatrzańskiej w Gdyni, skąd pobiegli szlakami TPK, z niewielkimi odcinkami po drogach asfaltowych i po leśnych ścieżkach, do mety w Gdańsku zlokalizowanej na ul. Jana Kiepury. Dopuszczalny limit czasu na pokonanie 68km wynosił 11 godzin. Rekordzistą trasy został Norweg Eldrup Erland czołowy zawodnik biegów ultra na świecie, który przekroczył metę w czasie 05:08:42.

Nasza zawodniczka Katarzyna Śliwińska zakończyła bieg z czasem 09:08:46 a Mariusz Wąż – 09:09:02.

TUT2020 1

 

Gratulujemy!!!